Blog Comments

1 comment
  • Sara Stępień likes this
  • Sara Stępień
    Sara Stępień Few years ago I didn't understand the role of feelings in my development and how important they are. My self-knowledge was limited to what I thought about myself or what others thought about me. Both in school and at home I didn't have right conditions...  more
    December 27, 2015 - Report

Blogs » Information » Allies of health - feelings

Allies of health - feelings

  • /Translation from the Polish language/

     

    Stick around in a "river of life" it's no way don't notice that suffering is its omnipresent element. Maybe profession of physician and everyday contact with medical problems of people a little bit deform a picture of surrounding world, but it doesn't change statistic date confirming morbidity for definite diseases or social phenomena such a like problem of addictions, which also brings with them imprint of suffering.

     

    It seems that most of this huge army of suffering beings is looking for help

    directing theirs steps to specialists of problems in which they are interested.

    In certain sense that is truth, but a range of help which they receive depends not on (fancy!) an offer of experts-therapists, but rather on openness of patients for provided specified services.

     

    They not rarely in their choices of ways of healing aim counter to appearances, not real knowledge about afflicting them problems, but rather popularized by authoritative sources of information not necessary efficient therapeutic methods.

     

    Making decisions on a base of habitual way of perceiving a reality it is common phenomena.

    It 's a pity, that this is a most essential brake of all changes, also for these, which could help sooner return to a state of psycho-physical balance.

     

    Habitual reacting is only building up the pain. Already Confucius affirmed, that "a person, who would like to be happy, should often change itself" considering making decisions different on each moment of life, decisions, which will be in a harmony with our feelings.

    Anyway, what to do, when people (I have very often a contact with such an opinions), don't feel anything. Frequently identifying thoughts with feelings, describing rather their imaginations, cannot define the emotional state at the moment. It seems to be not much important, but lack of integration on line thought, feeling, and physical body is a source of our suffering and not frequently an introduction to multifarious diseases.

     

    As a physician I propose to you to, apart from recommendations of specialists practicing an art of healing or life creating, pay more attention for own feelings.

    They bring a lot of information, which we transform into thoughts. If we suppress them, we will rob ourselves and maybe we will loose possibility of experiencing something extremely important in life or we will disregard the knowledge, which could support our organism in recovering.

     

    Each human being is the all world. It is the world of dreaming, feelings and possibilities of their realization. There is not any prescription for avoiding anguish, but creation in the balance with feelings contributes to human life feeling of sense of accomplishment and calmness.

    I encourage you to a self-observation and to use a piece of practical knowledge contained here. It's really worth of it.

     

     

    Best Regards

    Teresa Maria Zalewska

     

    "Magic Thought - Czarodziejska myśl" /fragment/

    DSP Chicago 2006

     

     

     

    Sprzymierzeńcy zdrowia – odczucia

     

    Obserwując rwący nurt „rzeki życia”, postrzegamy, że cierpienie jest jej wszechobecnym składnikiem.

    Być może zawód lekarza i codzienny kontakt z problemami zdrowotnymi ludzi wykrzywia nieco obraz otaczającego świata, lecz nie zmienia to danych statystycznych potwierdzających zapadalność na określone schorzenia, czy zjawiska społeczne (choćby uzależnienia), niosące na sobie piętno bólu.

     

    Wydawałoby się, że większość ogromnej armii cierpiących poszukuje pomocy kierując swoje kroki do specjalistów. W pewnym sensie to prawda, lecz zakres udzielanej pomocy zależy (o dziwo!) nie od oferty terapeutów, ale raczej od otwartości pacjentów na świadczenie określonego rodzaju "usług".

     

    Zainteresowani wcale nie rzadko w wyborze terapii, kierują się nie rzeczywistą wiedzą dotyczącą gnębiącego ich problemu, a raczej spopularyzowanymi przez tzw. miarodajne źródła informacji, niekoniecznie efektywnymi metodami terapeutycznymi.

     

    Podejmowanie decyzji w oparciu o nawykowy sposób widzenia rzeczywistości, to nagminne zjawisko. Szkoda tylko, że jest ono najistotniejszym hamulcem wszelkich zmian, również tych, które pomogłyby szybciej powrócić do stanu równowagi psychofizycznej.

     

    Nawykowe reagowanie - wybór pomnaża jedynie ból. Już Konfucjusz twierdził, że "osoba, która pragnie być szczęśliwa, powinna się często zmieniać" mając na uwadze, podejmowanie decyzji na każdy moment życia, decyzji, które pozostawałyby w harmonii z naszymi odczuciami. Cóż jednako robić, gdy ludzie (z takimi opiniami stykam się bardzo często), niczego nie czują? Czasami identyfikują myśli z odczuciami opisując raczej swoje wyobrażenia, a nie to do czego są realnie przekonani. Wydaje się być to mało istotne, lecz brak integracji na linii myśl, odczucie, ciało fizyczne, jest często źródłem cierpienia i nierzadko stanowi preludium do różnorakich schorzeń.

     

    Jako lekarz proponuję Państwu, byście poza zaleceniami róznych specjalistów zajmujących się sztuką leczenia czy uzdrawiania, zwracali baczniejszą uwagę na własne odczucia.

    Niosą one ogromną ilość informacji, którą przetwarzamy na myśli. Jeśli stłumimy je, okradniemy sami siebie i być może stracimy możliwość doświadczenia czegoś niezwykle istotnego w życiu, może nawet poprawę stanu zdrowia.

     

    Uzdrowiciele wielu kultur twierdzą, że każdy człowiek to cały świat. Świat wyobrażeń, marzeń, odczuć i ich możliwości realizacyjnych. Nie istnieje recepta na uniknięcie cierpienia, ale weźmy pod uwagę, że kreacja w harmonii z odczuciami, wnosi do życia człowieka poczucie spełnienia i spokoju, to zaś stanowi źródło siły niezbędnej do efektywniejszego poradzenia sobie z trudnymi obszarami naszego życia.

    Zachęcam Państwa do samoobserwacji i skorzystania ze skrawka praktycznej wiedzy tu zawartej. Naprawdę warto.

     

    Pozdrawiam
    Teresa Maria Zalewska